O Calmo

Zwierzęta towarzyszą nam od dziecka. Psy spały w naszych łóżkach, koty chodziły własnymi ścieżkami, a wakacje u dziadków pachniały sianem i sierścią. Nie jesteśmy sklepem, który wszedł w „branżę pet”, bo rosła. Jesteśmy ludźmi, którzy całe życie mieszkają ze zwierzętami i którzy po drodze popełnili błędy.

Uczyliśmy się na błędach, które bolały

Nasze koty wychodziły z domu, kiedy chciały. Wtedy wszyscy tak robili, bo „kot przecież musi wychodzić”. Dwa z nich zginęły pod kołami auta. Dziś wiemy, że kot nie potrzebuje ulicy. Potrzebuje terenu, nad którym panuje: kryjówki, punktu obserwacyjnego, stałych rytuałów. To da się zbudować w mieszkaniu i właśnie tego uczymy w naszych planach i w Poradniku. Ta lekcja kosztowała nas za dużo, żeby nie przekazywać jej dalej.

Nasze zwierzaki chorowały. Znamy zapach lecznicy o trzeciej w nocy, podawanie leków opornemu kotu i psa, który po operacji bał się własnego legowiska. Leczyliśmy je, rehabilitowaliśmy i uczyliśmy się od weterynarzy i behawiorystów rzeczy, których nie ma w ulotkach. To doświadczenie siedzi w każdym poradniku, który u nas kupisz.

Zaczęło się od psa, który bał się burzy

Żadna zabawka nie pomagała, a rady z internetu sprowadzały się do „przeczekaj”. Calmo powstało z prostego pytania: co realnie obniża napięcie u zwierzaka? Odpowiedzi szukamy w behawiorystyce, nie w katalogu gadżetów. Dlatego dziś sprzedajemy plany działania, nie rzeczy.

Co z tego wynika dla Ciebie

  • Nie sprzedajemy planów, których sami byśmy nie przerobili. Każdy protokół przeszedł najpierw przez nasz dom: przez zwierzęta lękliwe, po przejściach i seniorów, czyli najbardziej wymagającą komisję na świecie.
  • Każdy plan ma zadanie. Jeden konkretny problem, kroki rozpisane dzień po dniu, arkusze do druku, a pod każdym zaleceniem stoją badania i praktyka behawiorystów.
  • Mówimy też, czego plan nie zrobi. Poradnik nie zastąpi weterynarza ani behawiorysty. Jeśli problem przerasta domowe metody, piszemy to wprost, a w każdym pliku jest lista sygnałów, z którymi jedziesz najpierw do lekarza.
  • Jesteśmy pod ręką. PDF dostajesz mailem od razu po zakupie, masz 30 dni na sprawdzenie planu w ramach naszej gwarancji, a na pytania odpowiadamy osobiście, zwykle tego samego dnia.

Poznaj Calmosława

Po sklepie kręci się jeszcze jeden kot: Calmosław, nasz rysowany strażnik spokoju. Nie linieje, nie zrzuca kubków z biurka i ma jedno zadanie: pilnować, żeby każdy opiekun wyszedł stąd spokojniejszy, niż przyszedł. Jeśli wyjedzie do Ciebie z rogu ekranu, nie odmawiaj mu. Zwykle ma coś za darmo.

Jeśli Twój zwierzak boi się burzy, został adoptowany albo właśnie przeprowadziliście się do nowego mieszkania, to dobrze trafiłeś. Przerabialiśmy to wszystko na własnej skórze i sierści.